Anioł i pyzula…

Zanim ogłoszę wyniki mojego pierwszego Candy chciałabym pokazać Wam aniołka, o którego już od dłuższego czasu prosił mnie mój synek oraz pierwszą pyzulkę dla mojej córeczki.

Aniołek koniecznie musiał mieć piłkę z racji tego, że Antoś jest zafascynowany swoim bratem stryjecznym, który gra właśnie w piłkę nożną oraz na koszulce musiał mieć nr 95, a to z tej racji, że jego ulubiony bohater to Zygzak McQueen, kolory koniecznie biało-czerwone…

100_7950

oraz pyzulka motylek, która powstała już jakiś czas temu, w międzyczasie miała wiele przygód, przez przypadek spadła i pękły nóżki. Na całe szczęście udało się ją naprawić i dokończyć czyli pomalować twarz…

100_7618

Myślałam, że po ulepieniu anioła synkowi będę miała spokój na dłuższy czas, ale jak się okazuje byłam w błędzie, bo już mam zamówienie na kolejnego… szczerze mówiąc bardzo mnie to cieszy…