Coś dla miłośników kotów…

Witajcie

Dzisiaj od rana nucę „Deszczową piosenkę – Singin in the rain”

a to wszystko za sprawą pogody bo u mnie leje od rana i dziś jak na razie przymusowe siedzenie w domu,

dlatego postanowiłam wpaść na chwilkę aby pokazać coś dla miłośników kotów, ale nie tylko…

Pierwszy aniołek powstał na specjalne, życzenie dla pani Asi i miał być dokładnie taki sam

jak ten którego wcześniej stworzyłam dla Marty (tu) nie jest łatwo zrobić drugą taką samą rzecz, ale chyba się udało…

Natomiast kolejne aniołki to moje trojaczki, każdy troszkę inny ale łączy ich mój ulubiony Bonifacy z Torbolandii

z resztą zobaczcie i oceńcie sami…

Pierwszy w różu, szarości i bieli

Drugi w błękicie, szarości i bieli

i ostatni ponownie róż, szarość i biel

i jeszcze wszystkie trzy

100_9784

Moi drodzy bardzo się cieszę, że laleczki tak Wam się spodobały i dziękuję za każde pozostawione ciepłe słowo….

W ostatnich dniach miał premierę mój butik na DaWanda i tam też można kupić aniołki z kotami.

Zapraszam serdecznie

pl_200_x_200_