Szarość, biel i beż…anioły…

Witajcie uwielbiam sobotnie poranki, kiedy nigdzie nie muszę się spieszyć, na spokojnie piję kawę i zaglądam do was oraz znajduję małą chwilkę aby wpaść również do siebie i pościągać pajęczynę, ot takie sobotnie porządki na blogu. Tak sobie analizowałam i zauważyłam, że dawno nie pokazywałam aniołków 🙂 więc dzisiaj nadrabiam zaległości. Aniołki powstały jeszcze w grudniu – prezenty świąteczne i wedle życzenia miały być biało-szaro- beżowe.

  • anioł z misiem

 

  • anioł z kwiatkami,

 

  • anioły z kotem Bonifacym (niestety dopiero po zgraniu zdjęć zauważyłam, że kotu brakuje wąsów 😉 no cóż i tak jest fajny jak dla mnie)

 

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i do zobaczenia u Was 🙂

Pozdrawiam

Edyta

logo2400