Trochę zaległości…

Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia ulepiłam kilka pyzulek z masy solnej jednak niedawno Ania, z którą współpracuję miała chwilkę aby je dokończyć czyli pomalować im buźki. Dziś pokaże Wam jedną z nich a niedługo kolejne…

Pyzulki z masy solnej powstają na wzór lal które szyje Ania… Inspiracją do powstania tej pyzulki była lala mojej córeczki (lalę możecie zobaczyć tu). Powstała pyzulka nie jest wierną kopia lali, ponieważ fajnie jest jak powstaje też coś innego niż oryginał… Poniżej zdjęcie pyzulki jeszcze nie pomalowanej

100_6500

i już pomalowana pyzulka….

a teraz jeszcze troszkę o aniołkach, bo nie pokazałam Wam jak wyglądały aniołki, które wygrały dziewczyny Marta i Wiola w moim pierwszym candy…

Marta chciała aby na tabliczce był pamiątkowy napis „Decorre”

natomiast Wiola chciała aby na tabliczce widniało imię chrześniaczki jej męża, dwuletniej Elizy…

Bardzo mnie cieszy, że zajączki się jednak Wam podobały…