Baletnice…

Bardzo dziękuje za każdy oddany głos na inicjatywę „Obora Sztuki”, niestety nie przeszliśmy dalej bo zabrakło nam trochę głosów jednak są jeszcze dwie dzikie karty więc trzymajcie kciuki aby jedna z nich trafiła do nas 🙂

Powoli powstaje blog poświęcony właśnie ceramice i mojej pracowni „Obora Sztuki” na który was serdecznie zapraszam już dziś. U mnie małe rewolucje bo poza organizacją pracowni mam w domu już pierwszoklasistę. Antoś sześciolatek w pierwszej klasie, jakoś ciężko było mi się z tą myślą oswoić. Bardzo się bałam i stresowałam tym kolejnym etapem w życiu mojego synka, ale jak na razie jest szkołą zachwycony co mnie bardzo cieszy i oby tak dalej. Powoli organizujemy swój dzień, ale na razie jakoś średnio mi to wychodzi, a poza tym już przypałętały się do nas pierwsze katary których się nie możemy pozbyć.

Ostatnio obiecałam wam coś z masy solnej i pomimo innych zaległości, dziś właśnie będzie o masie. Jakiś czas temu poproszono mnie o wykonanie baletnicy – różowej!!!! Oto BALETNICA w mojej wersji:

 

 

…baletnica się spodobała i powstały kolejne dwie 🙂

 

 

Chciałabym was jeszcze zaprosić na blog „Życie płynie Maślanką” który dopiero powstaje i jest pisany przez 17-latka bratanka mojego męża. Jeśli macie chwilkę zajrzyjcie pierwszy wpis zachęca do refleksji i przemyśleń.

Do zobaczenia u Was 🙂

Pozdrawiam i ściskam

Edyta

 

logo2