Koty i wazon…

Już mamy tydzień po świętach i nawet nie wiem kiedy to minęło. Ostatnio u mnie jakoś kiepsko z czasem, ale nie myślcie sobie, że nic nie robię po prostu nie mam za dużo czasu na bloga 😉 ale dziś moje dzieciątko grzecznie śpi więc ja szybko korzystam i pokażę co udało mi się stworzyć.

  • szkatułka z Bonifacym, na pewno już wam dobrze znanym bo kilkakrotnie gościł w moich pracach (tu), (tu) (tu) –  dziś odsłona szaro-różowa ja bardzo lubię te kolory:

 

Szkatułkę zamówiła moja sąsiadka dla swojej znajomej z okazji urodzin. Szkatułka bardzo się spodobała co mnie ogromnie cieszy 🙂

  • kolejna praca z kocim motywem powstała na butelkach:

 

Motywy kocie pochodzą tradycyjnie z Torbolandii zajrzyjcie tam koniecznie 🙂 u nas ostatnio zamieszkał kociakowy zagłówek od Agi i jest cudny 🙂

….a na sam koniec obiecany wazon. Jest to moja pierwsza, najpierwsza praca z gliny. Powstała z wałeczków, wazon jest z zamiaru taki krzywy, tylko szkliwienie nie za bardzo wyszło, ale jakoś nie mogę go zabrać ponownie do pracowni aby jeszcze raz go pomalować ponieważ ciągle coś w nim stoi, a to kwiatki a to gałązki 😉

 

Ściskam Was mocno i gorąco w ten deszczowy i wietrzny dzień…

Edyta

logo2