Kura czy kogut… i anołek dla Elizy

Dzisiaj Wiosna przywitała nas po prostu po królewsku…

od rana słonko nas rozpieszcza i w końcu można się trochę lżej ubrać,

a po długim spacerze akumulatory naładowane na resztę dnia.

Pola chyba też czuje wiosnę bo pobudki ostatnio zaczęła robić śpiewające przed szóstą…

Dzisiejszy post będzie wiosenny gdyż pokażę Wam wiosenne kogutki, a może kurki

w zasadzie nie wiem bo sama mam z tym nie lada problem…

a na koniec jeszcze aniołek dla Elizy…

mojej znajomej Elizie tak spodobał się aniołek, którego wygrała Wiola w moim Candy

i który powędrował do dwuletniej Elizy (tu), że poprosiła mnie o wykonanie podobnego dla niej…

Bardzo się cieszę, że do mnie zaglądacie

i że zostawiacie tyle miłych słów,

co mnie bardzo motywuje do dalszego działania…

Wiosenne pozdrowienia dla wszystkich….