Łowce i baranki…

Witajcie kochani, troszkę mnie tu nie było, ale to za sprawą braku czasu niestety 🙁 dziś kończę ostatni projekt, zamykam warsztat, pakuję dzieci i wyjeżdżam do mamy na święta 😉 …..o tak to byłby wymarzony scenariusz, ale niestety jak zwykle przed świętami męczą nas jakieś wirusy, mam nadzieję, że dzieci wydobrzeją bo do świąt mamy jeszcze kilka dni, a tymczasem pokażę co udało mi się ulepić 😉

  • Baranki i łowieczi…

 

 

 

  • Poniżej baranki – takie same robiłam w tamtym roku 🙂

 

 

 

 

Osłonki, które widać na zdjęciu powstały z puszek po kukurydzy i są wykonane tak na szybko bo kupiłam hiacynty i nie miałam w czym ich postawić, a pomysł zaczerpnęłam od Agi z Moje Ręczne Hokus Pokus, jej osłonki są jak dla mnie po prostu obłędne.

  • oraz kurki też model z ubiegłego roku 🙂 ale jedna żółta na specjalne życzenie,bo czy istnieją kury zielone 😉

 

 

 

 

To by było na tyle, zmykam bo czuję, że i mnie coś powoli rozkłada…

Pozdrawiam i ściskam was mocno…

Edyta

logo2