Nici z jarmarku i piernikowe zawieszki…

Witajcie, przepraszam was za to, że tak mało was odwiedzam, ale przez ostatnie dwa tygodnie byłam pochłonięta przygotowaniami do świątecznego jarmarku, który odbył się w minioną sobotę 6 grudnia. Niestety los tak chciał, że nie mogłam w nim uczestniczyć, ponieważ moja Polcia się rozchorowała i w sobotę rano musiałam zostać z nią w szpitalu. Okazało się, że mała miała zapalenie oskrzeli z nasilającymi się dusznościami, a potem laryngolog stwierdził, że i zapalenie ucha. Na szczęście wczoraj nas wypuścili do domku 🙂 mamy jeszcze antybiotyk, ale już osłuchowo jest dobrze. Tak czasami bywa, że plany planami, a ktoś na górze planuje coś dla nas innego. Jednak dla mnie zdrowie dzieci jest najważniejsze, a jarmark musi poczekać na mnie do następnego roku 😉

Dzisiaj pokażę pachnące piernikowe zawieszki, które ozdobione są makiem, skórką z pomarańczy, masosolnymi cukiereczkami, szydełkowym łańcuszkiem i są wycieniowane farbami akrylowymi.  W następnych postach inne świąteczne ozdoby choć niektóre i dzisiaj pojawi a się na zdjęciach 🙂 miłego oglądania bo zdjęć będzie dużo:

mam nadzieję, że dotrwaliście do końca 🙂 i do zobaczenia u was…

Pozdrawiam

Edyta

logo2