Pocałuj żabkę w łapkę…

Już  niedługo Walentynki więc sobie pomyślałam, że pokażę Wam parkę, która w wprost idealnie wpisuje się w klimat walentynkowy 😉 choć powstała już jakiś czas temu i nie z myślą o Walentynkach…

…a teraz debiut na blogu będzie miał mój aniołek, którego ulepiłam kilka dni temu nie z masy solnej a z gliny. Jest jeszcze mokry i co najmniej wygląda jak kosmita….hihihi, ale jestem zadowolona, efekt po wypaleniu pokażę wam za czas jakiś bo to dosyć długo trwa. Najpierw się praca suszy przez dwa tygodnie, potem wypał na biskwit, kolejny etap to szkliwienie i wypał. Dzisiaj odbiorę dwie prace już pomalowane i wypalone, mam nadzieję, że będą jakoś wyglądały 😉 sama jestem ciekawa efektu… a tymczasem tadam…..

16100_4310

 

taki trochę zimowo-walentynkowy 😉

Pozdrawiam i do zobaczenia u Was…

logo2