Renifery…

Święta, święta i po świętach…czas tak szybko leci, że dni po prostu mi przez palce uciekają ale nie jest tak źle post z dekoracjami świątecznymi planowałam w marcu, a tu niespodzianka z lekkim poślizgiem tuż po świętach 😉 można by rzec, że mieszczę się w ‚kwadransie studenckim” 🙂

W tym roku królowały reniferki w czapach na szydełku i ciepłym szaliczku pachnące cynamonem, przyprawą do piernika i imbirem…dwa białe też się trafiły 🙂

 

 

Zapraszam na swój drugi blog OBORA SZTUKI tam możecie zobaczyć już pierwsze efekty mojej pracy z dziećmi 🙂 poniżej skrzat mojego autorstwa 🙂

 

100_7969

 

Ściskam mocno

Edyta