Urodzinki, prezent i wygrana…

Dziś będzie troszkę inny post niż zazwyczaj, ponieważ będzie troszkę prywaty…już może kiedyś wspominałam, że sierpień to wyjątkowy miesiąc gdyż jest to miesiąc urodzin moich kochanych dzieci.

Antoś w tym roku skończył 5 lat a Polcia roczek…czasami się zastanawiam, kiedy to minęło bo wydaje mi się jakby to wszystko było wczoraj…pierwszy krzyk, pierwszy dotyk, pierwsza kąpiel, pierwszy uśmiech, pierwszy ząbek, pierwszy krok itd…a dziś Antoś to wieczna gaduła zasypująca rodziców niekończącymi się pytaniami: mamo a co to…?, mamo dlaczego….? mamo jak się to robi…? itp. która nie usiedzi w jednym miejscu przez sekundę natomiast Pola to też mały wulkan energii, czasami się zastanawiam skąd dzieci mają tyle siły i niekończącej się energii 🙂

Urodziny Antosia po raz pierwszy nie odbyły się w domu tylko poza nim, w miejscu gdzie dzieciaki mogły się wyszaleć do woli 😉 było sto lat, szampan, życzenia, mnóstwo fajnej zabawy, frytki i lody dla wszystkich maluchów. Wszyscy do dom wrócili wymęczeni ale zadowoleni 😉

Urodzinki Polci były bardziej tradycyjne z najbliższymi, był tort z malinami i bitą śmietaną, który mamcia upiekła, świeczki  nie udało się zdmuchnąć, ale byli pomocnicy którzy świetnie sobie poradzili ;), sto lat dla Polci i Antosia, zajadanie ciastek i innych niedozwolonych smakołyków…

Prezentów było całe mnóstwo, ale są dwa wyjątkowe, które chciałabym Wam pokazać. Pierwszy z nich to szkatułka na spineczki, którą zrobiła dla mnie Anetka z bloga Anett-Art, chciałam aby szkatułka była inna niż moje i aby miała spękania, które lubię a które mi kompletnie nie wychodzą, próbowałam już tysiąc razy i stwierdziłam, ze się poddaję 😉 reszta pozostała w rękach Anetki. Wyszło pięknie, szkatułka jest wykonana idealnie, a efekt fantastyczny i o to mi chodziło 🙂 Anetko dziękuję bardzo raz jeszcze…

 

Kolejnym prezentem, który przyleciał do nas to wygrany aniołek u Marty z bloga Zaplątane. Miałam wymyślić jak będzie wyglądał bo opcja „zrób jak uważasz..” nie wchodziła w grę, no to wykombinowałam tak, zobaczcie sami…

 

…muszę wam powiedzieć, że aniołek jest CUDNY i perfekcyjnie wykonany z dbałością o każdy szczególik, ma nawet paluszki u rąk 🙂 Marta dziękuję raz jeszcze…

Na dziś to tyle i do zobaczenia…

logo2